Niedawno w okolicach 14 lutego odbywały się zabawy strażackie. Koronawirus uniemożliwił organizację tej imprezy. Trochę szkoda... Jednak nowa świecka tradycja nakazuje w tym dniu uczcić nasze kochane koleżanki z orkiestry. Każda która w tym dniu przyszła na próbę została uhonorowana różą i życzeniami. 

 W święto Objawienia Pańskiego zwanym potocznie świętem Trzech Króli zagraliśmy w parafii Matki Boskiej Częstochowskiej na Mszy o godź 11:30.  Było to pierwsze granie orkiestry w 2021r.  

W poniedziałek 28 grudnia 2020r. zmarł nasz kolega z orkiestry Stanisław Włodarczyk. W orkiestrze grał na helikonie. prywatnie też na akordeonie. Nie pamiętam jaki miał staż ale chyba 50 lat na odznace miał. Wszyscy jego synowie w młodości grali w naszej orkiestrze.  Oprócz muzyki jego pasją i profesją była motoryzacja. W latach głębokiej komuny był jedną z niewielu prywatnych firm transportowych w naszym mieście. Przez wiele lat jeździł z pielgrzymką pieszą do Częstochowy transportując bagaże pątników codziennie pakując je i rozpakowując na kolejnych odcinkach drogi. W nocy jego samochód stawał się domem noclegowym dla wielu osób. 

Ktoś powiedział że był ikoną orkiestry. Chyba coś w tym jest bo jego zdjęcie trafiło na okładkę wydanej w 1994r. kasety naszej garwolińskiej orkiestry. 

Koncert kolędowy na Święta Bożego Narodzenia był okazją do debiutu w naszej orkiestrze Karoliny i Igora. Naszym nowym kolegom życzymy dużo satysfakcji i radości z muzykowania. 

W środę 9 grudnia w mocno covidowym składzie pożegnaliśmy jednego z najstarszych i zasłużonych strażaków Kazimierza Maszkiewicza. Był ojcem naszego naczelnika. W straży działa też jego drugi syn i wnuki. Znalazłem zdjęcie z lat 50-tych gdzie prawdopodobnie stoi jako pierwszy z prawej obok mojego ojca. Na zdjęciu są też mój wuj chrzestny - brat mojej mamy i ojciec mojej żony. Taki garwoliński mały świat. 

W sobotę 14 listopada zaprosiła nas nasza koleżanka Weronika abyśmy zagrali na uroczystości jej zaślubin z Szymonem. Korona-wirus sprawił że była to bardzo kameralna uroczystość. Takie czasy. Weronice i Szymonowi życzymy zdrowia i szczęścia na nowej drodze życia.  

Zamiast corocznego uświetnienia Dnia Niepodległości zagraliśmy na smutnej uroczystości pogrzebowej mamy naszego kolegi. Te smutne dźwięki w tym dniu miały jakiś symboliczny wymiar. Irkowi składamy wyrazy współczucia. 

W tamtym roku nasza rodzima OSP z Garwolina wspólnym wysiłkiem władz różnych szczebli i sponsorów otrzymała nowy samochód gaśniczy. Niestety korona-wirus pokrzyżował plany organizacji dużego wydarzenia strażackiego w maju. Tak więc udało się trzy miesiące później. Okazja do świętowania była podwójna bo w tym roku nasza straż obchodzi 145 rocznicę swojego powstania. W uroczystości uczestniczyli samorządowcy władze i sponsorzy m.in. burmistrz Marzena Świeczak Starosta Mirosław Walicki, poseł Grzegorz Woźniak.  My jako orkiestra daliśmy oprawę muzyczną. Nasi koledzy z orkiestry z najwyższym stażem zostali odznaczeni specjalnymi medalami. 

15 sierpnia to Święto Wojska Polskiego. Uświetniliśmy go obecnością i oprawą Mszy Świętej i prowadząc pochód z kościoła do pomnika z graną na ogół na defiladach Warszawianką. Wykonaliśmy obowiązkowe  w tym dniu: Hymn Polski, Rotę, Pieśń Wojska Polskiego - My Pierwsza Brygada. Do składania wieńców pod pomnikiem zagrał werbel. Chyba uroczystości w Garwolinie się podobają bo zjeżdżają do nas coraz to inni parlamentarzyści.  

W niedzielę 21 czerwca zagraliśmy też na kolejnej Mszy św ( o godz. 12.00). Była to Msza Prymicyjna ks. Sławomira Ochnika który pochodzi z terenu parafii Przemienienia Pańskiego. Dawno już w Kolegiacie garwolińskiej nie było takiej uroczystości. Kiedyś więcej młodych ludzi wybierało trudną drogę kapłańską. Na wejście zagraliśmy Marsza weselnego na prośbę proboszcza naszej kolegiaty dla podkreślenia rangi i podniosłości tej uroczystości. 

W tym roku obchody Dnia Garwolina były mocno ograniczone przez epidemię koronowirusa. Chyba jedynym akcentem podkreślającym podniosłość Mszy św. w intencji mieszkańców z udziałem władz miasta i powiatu była obecność naszej orkiestry. Nie było sztandarów a po Mszy tradycyjnego korowodu na Zarzecze. Niestety nie odbył się też koncert naszej orkiestry najważniejszy dla nas występ w ciągu roku wymagający wielu prób i przygotowań. 

"Trzynastego wszystko zdarzyć się może" tak więc 13 czerwca 2020r o godzinie 16:00 odbył się ślub naszej koleżanki z orkiestry Pauliny. Młodej parze składamy najserdeczniejsze życzenia na nową  drogę życia. 

Procesja Bożego Ciała w Kolegiacie Garwolińskiej była pierwszym naszym publicznym występem po półrocznej przerwie spowodowanej epidemią koronawirusa. Ominęły nas występy na Rezurekcji, 3 Maja, Dni Strażaka, święto 1 PSK a może i więcej imprez. Miejmy nadzieję że wiecej podobnych przerw już nie będzie. Za ten powrót do normalności i za inne łaski podziękowaliśmy Najwyższemu w procesji Bożego Ciała.

W tym roku żyliśmy w niepewności wywołanej koronawirusem. Raczej nic nie wskazywało że odbędą się tradycyjne procesje. Jeszcze tydzień wcześniej zapowiadano jedynie procesję wokół kościoła. Dzięki dosyć odważnym decyzjom władz świeckich i kościelnych świętowanie na ulicy było możliwe. Tak więc jak co roku ołtarz na procesję wystawiła nasza Ochotnicza Straż Pożarna z Garwolina. Co ważne kierownictwo nad pracami przejmuje młodsze pokolenie strażaków. Praca idzie chyba spokojniej i szybciej. 

W związku z epidemią Korona-wirusa nie mogliśmy wystąpić na procesji rezurekcyjnej. Wszyscy musieliśmy zostać w domu ale przecież z domu też mogliśmy ogłosić światu że "Wesoły nam dzień dziś nastał" My z Jasiem zagraliśmy przed domem. Patryk zagrał solo. Podobno muzykę słychać było też na Zawadach. To chyba pierwszy raz od II Wojny Światowej  kiedy orkiestra nie zagrała na rezurekcji w kościele. 

To już druga zabawa na której bawi się i innych nasza orkiestra. To zarazem wyzwanie bo trzeba zmierzyć się z repertuarem innym niż ten grany na co dzień ale i przyjemność bo po koncercie na którym bawią się inni bawimy się sami. W tym roku oprócz nas zagrały zespoły Alien, Fale Wilgi, Discover i Dekold. Zapraszam na film i obejrzenie zdjęć z tego wydarzenia.

Program na bal:

->Nr 31 POŻEGNANIE OJCZYZNY

->Nr 92 BAŁKANICA

->Nr 98 WIŚNIOWY SAD

->Nr 163 MAŁGOŚKA

->Nr 172 WALC Z FILMU "TRĘDOWATA"

->Nr 77 LA PALOMA

->Nr 39 JAMBALAYA

->Nr 164 ZA TOBĄ PÓJDĘ JAK NA BAL

->Nr 173 TANGO JALOUSIE

->Nr 177 CZERWONA JARZĘBINA

->Nr 175 TAKIE ŁADNE OCZY

->Nr 176 CO ZA NOC

Rezerwa:

->Nr 161 CYGANECZKA ZOSIA

->Nr 9 POLKA KOKIETKA

->Nr 45 SOKOŁY

Jak co roku spotykamy się w strażackim gronie powiększonym o zaproszone osoby z władz i organizacji. Jest okazja podzielić się opłatkiem wysłuchać przemówień i życzeń od władz, zaśpiewać kolędy, dowiedzieć się co się wydarzyło w poprzednim roku. Były też głosowania wymagane przez statut naszej organizacji i część mniej oficjalna z obiadem i biesiadą. 

To już tradycja że w święto Objawienia Pańskiego uczestniczymy w Mszy świętej która rozpoczyna Pochód Trzech Króli. w Tym roku procesja wyruszała z parafii Matki Boskiej Częstochowskiej do Kolegiaty. Ale nowy proboszcz zapowiada że to nie uchodzi aby Trzej Królowie przybywali od zachodu i trzeba to zmienić. 

Jak co roku w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia kolędujemy w parafii Matki Boskiej Częstochowskiej w Garwolinie. Na Mszy św o godz. 11:30 daliśmy oprawę muzyczną a po Mszy zagraliśmy koncert kolędowy który poprowadził i zaśpiewał Tadeusz Talarek. Orkiestrą dyrygował Zbigniew Miętus. 

W niedzielę 22 grudnia jeszcze nim w noc wigilijną zabrzmi kolęda "Bóg się Rodzi" my już zaczęliśmy  kolędowanie. Zagraliśmy dla dzieci z Zespołu Szkół Specjalnych nr 2 w Garwolinie. Spotkaliśmy się z miłym przyjęciem kadry szkoły, ale i dzieci które były bardzo zainteresowane koncertem a i także instrumentami muzycznymi. Myślę że zaciekawiła ich tez historia powstania kolęd które graliśmy. Przygotował, zebrał informacje i zaśpiewał kolędy Tadeusz Talarek. 

W poniedziałek 11 listopada obchodzilismy swieto niepodległosci. W oprawie muzycznej tego święta zaszła mała zmiana. Zarówno w Kolegiacie i przy pomniku nasza orkiestra zagrała po cztery zwrotki hymnu. Wokalnie wspierał nas jak zwykle Tadeusz Talarek