30 czerwca w naszej kolegiacie dziękowaliśmy za 11 lat pracy ks. Ryszarda Andruszczaka. Decyzją ks. Biskupa przeniesiony został na zasłużoną emeryturę. W imieniu strażaków podziękował mu prezes Klemens Ptach. My ze swej strony dziękowaliśmy mu muzycznie za wielką sympatię jaką okazywał naszej orkiestrze. 

W sobotę 29 czerwca pojechaliśmy z orkiestrą na gościnne występy w miejscu gdzie narodził się nasz słynny pisarz Henryk Sienkiewicz. W kościele gdzie był chrzczony zagraliśmy na Mszy św z okazji odpustu św Piotra i Pawła. Modlono się także w intencji miejscowych strażaków którzy świętowali wejście do krajowej sieci ratownictwa. Po Mszy obeszliśmy kościół w procesji, następnie przemaszerowaliśmy z marszem pod remizę gdzie Hymnem Narodowym rozpoczęliśmy część oficjalną uroczystości. Po obiedzie daliśmy koncert. Zagraliśmy większość muzyki wojskowej i trochę rozrywkowej. Mimo nieco wakacyjnego składu daliśmy radę. 

Procesję Bożego Ciała przeszliśmy jak co roku w parafii Przemienienia Pańskiego. Zapraszam do obejrzenia zdjęć.

Jak co roku strażacy ubierają ołtarz na Boże Ciało. W tym roku może ołtarz zmienił się niewiele lecz coraz większy udział w jego budowie miało nowe pokolenie strażaków. Tradycja chyba nie zaginie. Zapraszam do obejrzenia zdjęć.

Tegoroczne Dni Garwolina nie mogły się odbyć bez udziału naszej orkiestry. Nasz udział w tym wydarzeniu to oprawa Mszy św., poprowadzenie korowodu na Zarzecze oraz koncert w amfiteatrze.

W niedzielę 9 września uświetniliśmy uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej zmarłym członkom Ruchu Ludowego. 

W sobotę 8 czerwca zagraliśmy na ślubie Karoliny i Michała. Nowożeńcom i tacie Karoliny a naszemu koledze Józiowi Najserdeczniejsze życzenia z tej okazji.

Główną różnicą tegorocznego święta 1 PSK był chyba brak deszczu który jakoś ominął w tym roku teren leszczyńskiej siedziby OSP. Dla nas to była druga impreza w tym dniu, po Dniu Strażaka. Impreza niewiele odbiegała w programie od ubiegłorocznych. Dla nas to oprawa Mszy św. i mały koncert pieśni religijnych przed Mszą i wojskowych po. Chyba gwoździem programu był występ kaskaderów w strojach husarii. 

Nie był to dobry czas na świętowanie Dnia Strażaka. Msza św. a po niej zaraz obiad a po nim na następną imprezę. Ale święto to raczej dla Prezesa bo on jest wtedy głównym aktorem.  Rozpoczął patetycznym przemówieniem o Józefie Piłsudskim. Ksiądz Prałat potem stwierdził, że już jedno kazanie było więc nie będzie mówił drugiego. W części za stołami też Prezes był tym który rozdawał odznaczenia i nagrody. Tak więc śmiało można nazwać ten dzień Dniem Prezesa.

3 maja uczciliśmy wraz z władzami i pocztami sztandarowymi Święto Konstytucji 3 Maja.  Można powiedzieć że mieszkańcy ograniczyli swój udział do części kościelnej uroczystości. Kosynierów przy kamieniu Kościuszki już podziwiali tylko nieliczni. Ale muzykę którą graliśmy słychać było daleko.